ME: Najlepszy wynik w sezonie Drukuj
Autor: Konrad Mirecki   
28.07.2010 r.

Rosjanin Stanisław Jemielianow z czasem 1:20.10 triumfował w pierwszej konkurencji (chodzie na 20 km mężczyzn) 20. Mistrzostw Europy w Lekkiej Atletyce 2010, które rozgrywane są w Barcelonie. W konkurencji wzięło udział trzech Polaków, najlepszy z nich - Jakub Jelonek - ukończył rywalizację na ósmej pozycji, ze swoim najlepszym wynikiem w sezonie 1:22.24.

Trzech reprezentantów Polski - Jakub Jelonek, Rafał Augustyn i Dawid Tomala wzięło udział w chodzie na 20 kilometrów mężczyzn. Cztery lata temu w Goeteborgu na starcie nie stanął żaden Polak.

Nasi zawodnicy nie liczyli się jednak w walce o medale - od początku zawodów rywalizacja toczyła się głównie pomiędzy Rosjaninem Stanisławem Jemielianowem oraz Aleksem Schwarzerem z Włoch. Po sześciu kilometrach Schwarzer miał sekundę przewagi nad Jemielianowem, najlepszy z Polaków - Augustyn - był na tę chwilę czternasty.

Od dziesiątego kilometra Jemielianow, młodzieżowy mistrz świata w chodzie na 10 km z Bydgoszczy (2008) i Ostrawy (2007) zaczął zwiększać przewagę nad rywalami. Do Schwarzera dołączyła natomiast grupa pięciu zawodników.

Na cztery kilometry przed metą 19-letni Rosjanin prowadził już różnicą 24 sekund i stanął przed wielką szansą wywalczenia pierwszego medalu w seniorskiej karierze.

Ostatecznie Jemielianow z przewagą blisko pół minuty, z czasem 1:20.10, pewnie triumfował - zdobywając pierwsze "złoto" na 20. Mistrzostwach Europy w Lekkiej Atletyce - Barcelona 2010. Drugi metę minął Alex Schwarzer (1:20.38) z Włoch, brązowy medal padł łupem Portugalczyka Joao Vieiry (1:20.49).

Najlepszy z Polaków - Jakub Jelonek (AZS AWF Kraków) - minął linię mety jako ósmy (1:22.24 - najlepszy jego wynik w tym sezonie), Rafał Augustyn (Sokół Mielec) był dziesiąty - 1:22.40, natomiast Dawid Tomala (AZS AWF Katowice) rywalizację ukończył na 19. pozycji (1:25.50).

Jelonek: cieszę się bardzo

Pierwszy finał mistrzostw Europy w lekkiej atletyce, które odbywają się w Barcelonie, już za nami. Złoty medal w chodzie na 20 km wywalczył niespełna 20-letni Rosjanin Stanisław Jemielianow, mistrz świata juniorów, który startuje pierwszy rok w gronie seniorów. Najlepszy z Polaków, Jakub Jelonek, zajął dobre ósme miejsce.

Ósme miejsce w debiucie na mistrzostwach mistrzostwach Europy, to całkiem dobry wynik.

- Cieszę się bardzo. Do Barcelony przyjechałem z planem minimum. Chciałem zająć miejsce w czołowej ósemce, bo to gwarantuje możliwość przygotowania się do igrzysk olimpijskich. Dzisiejszy występ był kolejnym krokiem w kierunku dobrego występu w Londynie.

Początek nie wyglądał najlepiej. Szedł pan gdzieś w końcu stawki, ale cały czas - co ważne - równym tempem.

- Taka była taktyka. Miałem kontrolować to, co się dzieje na trasie i iść spokojnie. Co jakiś czas zerkałem jak kształtuje się tętno. Wszystko musiało być pod kontrolą po to, by powalczyć ostro na ostatnich metrach. Udało się. Jestem w ósemce.

Warunki chyba były dobre. Mieliście dużo cienia.

- Rzeczywiście. Poszedłem te 20 km tylko pięć sekund wolniej od rekordu życiowego, a to świadczy o tym, że warunki do rozgrywania chodu były dobre.

Zwycięstwo niespełna 20-letniego Rosjanina jest dla pana zaskoczeniem?

- Nie było tutaj mistrza olimpijskiego i świata Walerija Borczina, który tutaj byłby wielkim faworytem. Stanisław Jemielianow, to mistrz świata juniorów, zatem należało go traktować jako jednego z kandydatów do zwycięstwa.

Pana trenerem jest świetny przed laty rosyjski chodziarz Ilia Markow, były mistrz świata i Europy. Efekty powoli zaczynają być widoczne.

- Tak, chociaż, żeby dorównać trenerowi jeszcze sporo mi brakuje. Widzę jednak, że jest coraz lepiej. Na igrzyskach w Pekinie i podczas mistrzostw świata w Berlinie nie wypadłem dobrze, nie trafiłem z formą. Teraz mam już wszystko poukładane. Forma przyszła w odpowiednim momencie. Oby tak dalej.

Był jakiś kryzys na trasie?

- Był na ostatnich metrach. Walczyłem na nich o jeszcze lepszą pozycję ze Słowakiem Matejem Tothem i Rosjaninem Andriejem Kriwowem, ale nie udało się ich pokonać. Może za rok na mistrzostwach świata powiedzie się.

A nie żałuje pan, że nie poszedł tych pierwszych kilometrów szybciej?

- Wolałem iść spokojnym tempem, bo u nas kilka sekund za szybko na początku, to potem przekłada się na kilka minut straty na mecie.

Jakie najbliższe plany?

- Mamy jeszcze w tym roku ligę w Krakowie i kilka innych zawodów, a potem trzeba zacząć myśleć o mistrzostwach świata w Daegu i igrzyskach w Londynie.

Wielki mistrz chwali Jelonka

Ilja Markow, to były mistrz świata i Europy w chodzie na 20 km, a także wicemistrz olimpijski w tej konkurencji z 1996 roku. Od 2009 roku jest trenerem kadry polskich chodziarzy. Jednym z jego podopiecznych jest Jakub Jelonek, który w pierwszym finale mistrzostw Europy w lekkiej atletyce, odbywających się w Barcelonie, zajął ósme miejsce na dystansie 20 km.

- Ósme miejsce to już jest w wykonaniu Jakuba mały krok do przodu. Rozegrał te zawody dobrze taktycznie i myślę, że był w dobrej kondycji. Uzyskał najlepszy wynik w tym sezonie na najważniejszej imprezie w tym roku. To o czymś świadczy - przyznał Markow po zawodach.

- Najważniejsze dla niego było uwierzyć w siebie. Myślę, że to ósme miejsce teraz go podbuduje. Chcę, by na kolejnych zawodach znów uczynił krok do przodu, a to jak widać jest możliwe - dodał.

Złoty medal wywalczył 19-letni Rosjanin Stanisław Jemielianow. Jelonek uzyskał czas 1:22.24, tracąc do zwycięzcy 2.14. Markow zapytany o tajemnicę sukcesów rosyjskich chodziarzy, odparł: - Nie ma żadnej tajemnicy dotyczącej rosyjskiego chodu sportowego. Mają po prostu tak wielu zawodników, że jest w czym wybierać. Poza tym mają doskonałe warunki treningowe.

źródło: onet.pl

 

Ścieżki Biegowe

Ścieżki Biegowe to całkowicie bezpłatne zajęcia ruchowe na świeżym powietrzu prowadzone przez doświadczonych trenerów - instruktorów. W oznaczonych miejscach, w pięciu punktach Krakowa, o określonych godzinach można uczestniczyć w zajęciach biegowych, marszobiegach, ćwiczeniach sprawnościowych. 

Zajęcia są dostosowane do poziomu zaawansowania. Skierowane w szczególności dla osób które chcą stopniowo podnieść swój poziom kondycji fizycznej, zgubić kilka kilogramów, spędzić czas na rekreacyjnych formach aktywności fizycznej. więcej



Odwiedziny

Dzisiaj30
Wczoraj102
W tygodniu816
W miesiącu465
Razem241077

Sponsorzy

AWF Kraków EC Kraków Enion Lanster Przedsiębiorstwo Transportu Samochodowego Farma-Projekt Nelf Fizjoterapia Kaczmarek Ministerstwo Sportu i Turystyki Rzeczypospolitej Polskiej Faro Dama Kier Dziennik Polski Radio Kraków Urząd Miasta Krakowa VW Bełtowski Lotto TVP Kraków


© 2008-12 Klub Sportowy AZS AWF Kraków - wszelkie prawa zastrzeżone